Bezdomność w kinie polskim
Problem marginalizacji społecznej, której poddani są ludzie bezdomni oraz osoby w jakimś stopniu niedostosowane, wielokrotnie był przedstawiany w polskim kinie. Opisywanie tych zjawisk nie skupia się wyłącznie na ukazaniu jednego, pozytywnego oblicza bezdomności, lecz stara się przedstawić pełny obraz bezdomności w Polsce.
Twórcy i ich dzieła przedstawiają bezdomność o różnych „twarzach”. Dokument „Zwycięzcy i przegrani” i fabuła „Boisko bezdomnych”, odwołując się do idei Mistrzostw Świata Bezdomnych, ukazują sposoby wychodzenia ze stanu bezdomności. Z kolei „Oni” Ewy Borzęckiej staje się bezinteresowną obserwacją życia ludzi spychanych na margines.
Tym czasem władze Poznania planują w wakacje wyeksmitować z lokali komunalnych 303 rodziny, czyli ok. 650 osób. Wszyscy trafią do hoteli i burs. Na miesiąc. Jeśli w tym czasie sobie nie poradzą, zostaną bez dachu nad głową i trafią na bruk ! Jednocześnie w najbliższych miesiącach Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych chce postawić kontenery socjalne przy ul. Średzkiej dla 10 "trudnych lokatorów", którzy nie płacą czynszu i przeszkadzają sąsiadom.
Artykuł dedykujemy Radnym Miasta Poznania...
„Boisko bezdomnych”
Reżyseria: Katarzyna Adamik
Rok: 2008
Akcja filmu rozgrywa się współcześnie. Rozpoczyna się na Śląsku, rozwija w Warszawie a kończy za granicą. Film przedstawia historię powstania drużyny piłkarskiej bezdomnych. Głównym bohaterem jest Jacek Mróz, czterdziestoletni były zawodnik reprezentacji piłkarskiej Polski, obecnie życiowy rozbitek i mieszkaniec Dworca Centralnego. Ksiądz, Kosmonauta, Minister, Wariat, Górnik, Rolnik i facet z wyrokiem... Co może ich łączyć? Na razie miejsce zamieszkania - Dworzec Centralny. Wkrótce dołączy do nich były piłkarz reprezentacji Polski, którego wielką karierę przerwała kontuzja. Dzięki spotkaniu z nim, zostaną przyjaciółmi i stworzą drużynę. Choć trudno w to uwierzyć, wkrótce wyruszą na podbój świata. Po mistrzostwo...
Film w pełnej wersji znajduje się tutaj

„Zwycięzcy i przegrani”
Reżyseria: Mirosław Dembiński
Rok: 2004
Dokumentalna opowieść o przygotowaniach i przebiegu finałów Piłkarskich Mistrzostw Świata Ludzi Bezdomnych, które odbyły się w lipcu 2003 r. w Austrii. Wzięło w nich udział 18 drużyn, m.in. z Rosji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Słowacji, RPA, Brazylii, USA i Polski. Autorzy filmu przybliżają sylwetki uczestników tej imprezy, szczególnie drużynę z naszego kraju, ale widzowie mają okazję poznać też bliżej ekipy z RPA, USA i Rosji, podpatrywać je podczas treningów i przygotowań do wyjazdu. Serial pokazuje również, jak ci ludzie żyją na co dzień, czym się zajmują, jak próbują sobie radzić w sytuacji, w której się znaleźli. Na oczach widzów dokonuje się ich wewnętrzna przemiana: choć do niedawna nie widzieli sensu i celu dalszej egzystencji, nagle wykazują dużą aktywność, próbują zmienić swoje życie. Przez pryzmat wydarzeń i emocji związanych z zawodami piłkarskimi serial pokazuje dużo szersze zjawiska dotyczące bezdomności jako poważnego problemu społecznego. Finały mistrzostw, bezpośrednia konfrontacja zespołów z rozmaitych krajów, są znakomitą okazją do ukazania różnic i podobieństw między bezdomnymi z różnych stron świata. Widzimy, jak zawodnicy walczą o zwycięstwo, ale też jak starają się poznać nawzajem, jak podczas wspólnych posiłków, zabaw czy muzykowania przy ognisku przełamują bariery kulturowe i językowe.
„Oni”
Scenariusz i realizacja: Ewa Borzęcka
Rok: 1999
Oni - okaleczeni emocjonalnie i psychicznie przez najbliższych, borykający się z rzeczywistością być może tuż za ścianą. Oni - bezradni lokatorzy rozpadających się baraków, zrezygnowani rodzice dorosłych o mentalności dzieci, starzy, wpędzeni nieszczęściem w chorobę. Oni - ofiary transformacji. Bezdomi, bezrobotni, żebracy, niezaradni, kalecy, upośledzeni umysłowo. O których większość społeczeństwa nie chce wiedzieć. Od których odwraca się wzrok. Których przybywa. Borzęcka wyławia z tłumu kilkoro z nich. Wędruje z nimi do kanałów, piwnic, baraków, śmietników, na dworzec, w ruiny, do przepełnionej noclegowni i na wysypisko śmieci, a także do biednych, zagraconych mieszkań. Pokazuje obrazy z ich życia. Rejestruje zwierzenia. Nie po to jednak, by epatować. Próbuje szukać przyczyn ich nędzy i nieszczęścia. Odnajduje je w pozbawionym miłości i troski dzieciństwie, odtrąceniu, niezawinionym upośledzeniu, braku przygotowania do życia wyniesionym z domu dziecka, tragicznych zbiegach okoliczności, nieudanych małżeństwach pozbawiających dachu nad głową, bezrobociu, z którego nie można wyjść bez stałego zameldowania w dowodzie... Borzęcka pokazuje rozpaczliwe próby utrzymania się na powierzchni. Chwile żebraczego szczęścia. Pragnienie zachowania godności. Samopodpalenie w desperackim akcie protestu przeciw takiej rzeczywistości. Solidarność kanalarzy i mieszkańców dworca.
"Edi"
Reżyseria: Piotr Trzaskalski
Rok: 2002
Ważną pozycją jest film „Edi” Piotra Trzaskalskiego. Bohaterami filmu są bezdomni, Edi i Jureczek, zbieracze złomu. Wszystkie zarobione pieniądze przeznaczają na alkohol. Edi jednak, pomimo tego, czym się zajmuje, jest człowiekiem oczytanym, zbiera książki. Zostaje nawet poproszony, by uczył siostrę dwóch gangsterów królujących w mieście. Niesłusznie później zostaje osądzony o gwałt i w rezultacie musi zajmować się niemowlakiem. Jako bezdomny nie może zapewnić dziecku dobrych warunków, więc postanawia wrócić do starych przyjaciół, rodziny. Jednak niedługo po wyjeździe dziewczyna chce synka z powrotem. Edi pokornie oddaje dziecko i wraca na swoje miejsce w życiu, na ulicę i do zbierania złomu.
>
„Dzieci z Leningradzkiego”
Reżyseria: Hanna Polak i Andrzej Celiński
Rok: 2004
W postkomunistycznej Rosji żyje od 1 do 4 milionów bezdomnych dzieci. W czasie, kiedy kręcono zdjęcia do filmu, władze rosyjskie szacowały, ze około trzydziestu tysięcy dzieci żyje na ulicach i dworcach Moskwy. Filmowcy Hanna Polak i Andrzej Celinski wprowadzają nas w świat bezdomnych dzieci opowiadając dramatyczną historię ich życia. Porzucone i zapomniane przez rodziny, codziennie ignorowane przez przechodzących obojętnych ludzi wiodą żywot na marginesie rosyjskiego społeczeństwa niedającego im szans na normalne życie, które należy się każdemu dziecku. Ze szczerych wyznań i bolesnych obrazów dowiadujemy się o ich tragicznej sytuacji. Poznajemy kilku i kilkunastoletnie dzieci, które uciekły z pełnych przemocy i alkoholu domów, opuściły patologiczne, zdemoralizowane rodziny. Ulica staje się ich domem, śpią na klatkach schodowych, w pojemnikach na śmieci i przejściach podziemnych. Budują domki na rurach ciepłowniczych, aby ochronić się przed mroźna zimą. Żebrzą i prostytuują się dla zarobku. Wąchają klej, aby nie czuć głodu i zapomnieć o okrutnym świecie, który je otacza. Jednak nawet w tych warunkach pozostają dziećmi: bawią się, śpiewają, tańczą i marzą o swoich matkach. Śmierć Tani, ślicznej, czternastoletniej, bezdomnej dziewczynki spowodowana przedawkowaniem narkotyków poraża i nie pozostawia nikogo obojętnym. Nad zamykaną trumną kolega Tani obarcza winą za śmierć córki jej rozpaczającą matkę alkoholiczkę. Film ukazuje jeden z wielu palących problemów społecznych kraju, który wciąż walczy o to, by żyć zgodnie z ustanowionymi zasadami demokratycznymi.
"Bezdomność w Londynie"
TVN, Superwizjer
Autor : Grzegorz Głuszak
Rok: 2007
Siedem dni i siedem nocy razem z bezdomnymi Polakami spędził reporter Superwizjera. Przywiózł zdjęcia, których nie pokazywały dotąd polskie media. Szukał odpowiedzi na pytania, dlaczego nasi rodacy nie chcą wrócić, mimo, że mogą skorzystać z darmowego transportu do kraju? Czy jedynym powodem jest wstyd przed rodziną? A może być bezdomnym Londyńczykiem brzmi dla nich lepiej niż być bezrobotnym Polakiem? Wielka Brytania jest ziemią obiecaną dla setek tysięcy Polaków wyjeżdżających za granicę w poszukiwaniu pracy. Wysokie pensje, liczne miejsca pracy kuszą tak bardzo, że autobusy do Londynu pełne są ludzi, którzy wierzą, że wrócą z fortunami. Nie słyszą ostrzeżeń, że bez znajomości języka, bez konkretnych umiejętności ich los się nie poprawi. A może być jeszcze gorzej. W stolicy Wielkiej Brytanii mieszka obecnie około miliona Polaków. Kolorowe magazyny pokazują młodych ludzi, którzy odnieśli tam sukces, uczą się, robią kariery. Ekipa Superwizjera pojechała do Londynu, by pokazać zupełnie inne oblicze emigracji zarobkowej. To ci, o których losach nie mówi się głośno. Do wyjazdu pchnęły ich marzenia o łatwym zarobku. Dziś są bezdomnymi, zamiast pracować żebrzą, kradną i piją. Przez siedem dni i nocy reporter Superwizjera żył w Londynie razem z nimi. Zaczął jak każdy z nich - na Victoria Station.
.
