niedziela 24 września 2017
CSR | OWES | Sieć Barka | BarkaUK | BarkaNL | BarkaIE | BarkaCA | BarkaIS | INISE | GU | Oferta

Brudny zysk

Wersja do wydrukuWyślij znajomym
Odzyskiwanie metali z zużytych podzespołów komputerowych, Guiyu (Chiny) Fot.: Basil Action Network

Według opublikowanego przez Fundację CentrumCSR.PL raportu pt. "Brudny zysk. Jak korporacje, banki i fundusze inwestycyjne czerpią zyski z łamania praw człowieka", największe europejskie grupy finansowe ponoszą pośrednią odpowiedzialność za liczne przypadki naruszeń praw człowieka i zniszczenia środowiska naturalnego w Krajach Rozwijających się. Banki i fundusze inwestycyjne nie analizują swojego portfolio pod kątem kontrowersyjnych inwestycji, ryzykując tym samym swoją reputację, a brak regulacji prawnych w tym zakresie pozwala im pośrednio czerpać zyski z pracy przymusowej, nielegalnych wysiedleń, eksportu broni do krajów objętych embargiem czy też spekulować cenami żywności.

Raport opisuje kontrowersyjne praktyki których dopuszczają się najbardziej znane korporacje wydobywcze (np. Rio Tinto, BHP Billiton, Barrick Gold), zbrojeniowe (General Dynamics, EADS), firmy z branży elektronicznej (Samsung, Foxconn, Flextronics) czy odzieżowej (H&M). Tłumaczy, w jaki sposób i na jaką skalę działania tych firm finansują grupy finansowe takie jak Allianz, ING, BNP Paribas, Commerzbank, Deutsche Bank i UniCredit.

"Publikując raport, chcemy zwrócić uwagę na poważny problem zaniechań, których dopuszczają się instytucje finansowe, ignorując temat ochrony praw człowieka i środowiska naturalnego.Jestem przekonany, że gdyby banki i fundusze inwestycyjne stawiały pewne minimalne wymagania etyczne swoim partnerom biznesowym, można by uniknąć wielu szczególnie drastycznych przypadków łamania praw pracowniczych czy dewastacji środowiska naturalnego w Azji, Afryce czy Ameryce Łacińskiej" - mówi Grzegorz Piskalski, Dyrektor Fundacji CentrumCSR.PL.

Brazylijska firma Vale prowadzi kopalnię węgla w Moatize w Mozambiku, jedną z największych w Afryce. W związku z jej rozbudową, jak dotąd przesiedlono 1.300 rodzin, którym nie zostały zapewnione godne warunki życia. Sprzeciwiający się działaniom firmy przedstawiciele lokalnych społeczności spotkali się z groźbami i szykanami. W 2012 r. internauci z całego świata uznali Vale w plebiscycie Public Eye Awards za najgorszą firmę na świecie. Niemiecki Allianz jest zaangażowany w Vale na kwotę co najmniej 700 mln EUR, a francuskie BNP Paribas na co najmniej 400 mln EUR.

Flextronics, jeden największych producentów elektroniki na świecie (pracuje na zlecenie m.in. Cisco, IBM, HP, Dell, Motorola, Apple) poprzez agencje pracy tymczasowej w swoich malezyjskich fabrykach zatrudnia wielu migrantów z krajów takich jak Bangladesz, Nepal, Kambodża czy Birma. Aby zdobyć pracę, są oni zmuszani do płacenia nielegalnych prowizji, które wpędzają ich w długi. Nie otrzymują kopii umów o pracę, rekwirowane są ich paszporty. Pracują 6 dni w tygodniu po 12 godzin, opóźnienia w wypłatach sięgają pół roku, nie wypłacane są nadgodziny. Związki zawodowe są zwalczane, a kobiety w ciąży wyrzucane z pracy. Na koniec 2012 roku ponad 120 mln EUR zainwestował w Flextronics bank BNP Paribas.

"Jestem zaskoczony, że europejskie instytucje finansowe, takie jak BNP Paribas, Deutsche Bank czy KBC, ryzykują swoją reputację inwestując w firmę Flextronics, która w sposób oczywisty przyczynia się do łamania podstawowych standardów praw człowieka. W mojej opinii, banki te powinny wymóc na firmie Flextronics poprawę warunków pracy, lub po prostu wycofać z niej swoje udziały" - mówi Tadeusz Joniewicz, ekspert Fundacji CentrumCSR.PL. "Klienci indywidualni muszą mieć pewność, że ich środki ulokowane w bankach nie przyczyniają się do kontrowersyjnych inwestycji" - dodaje Joniewicz.

Raport "Brudny zysk" [PDF]

Jego publikacja była możliwa dzięki wsparciu Komisji Europejskiej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach programu "Polska Pomoc".

Źródło: CSRinfo.org