GW: Kontener, Godność, Pener
Z chwilą gdy pierwsze osoby zamieszkają w kontenerach, dyr.Pucek powinien zrezygnować ze stanowiska - pisze Andrzej W.Nowak
"W „Gazecie" z 20 stycznia ukazał się obszerny wywiad z szefem Komunalnych Zasobów Lokalowych Jarosławem Puckiem. Najbardziej uderza ton pogardy i brak szacunku dla godności ludzkiego życia jaki przebija z wypowiedzi pana Pucka.
Widocznie wzruszanie się na pogrzebie nie zastępuje lektury dzieł Jana Pawia II. Moją reakcję sprowokowało przede wszystkim jedno zdanie z wywiadu. Dyr. Pucek zapytany przez dziennikarzy: „Jeśli taka osoba kupuje wódkę zamiast płacić za ogrzewanie - i nie jest samobójcą - to znaczy, że jest chora na chorobę alkoholową. I trzeba jej pomóc. Pan z nami rozmawia, jak u cioci na imieninach: mają na wódę, to niech zamarzają!", odpowiedział: „Tak stawiam sprawę, jak mnie pytacie. Co mamy zrobić? Oni mają prawo chorować na chorobę alkoholową i niszczyć mienie, a my mamy obowiązek ich utrzymywać ?".
Po pierwsze urzędnik powinien ostrożniej używać słowa prawo. Choroba alkoholowa to nie prawo, to nie przywilej. To wyniszczająca choroba ze skutkiem śmiertelnym. Wiktor Osiatyński, jeden z najbardziej znanych ekspertów, sam będący alkoholikiem, określił ją w jednej książce jako „chorobę nie grzech", później w innej książce dodał, że jest to „i grzech, i choroba", chcąc podkreślić, jakie dalekosiężne skutki (także dla charakteru, osobowości) ma ta choroba."
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań z dnia 25.01.2012
