sobota 18 listopada 2017
CSR | OWES | Sieć Barka | BarkaUK | BarkaNL | BarkaIE | BarkaCA | BarkaIS | INISE | GU | Oferta

Relacja z wizyty studyjnej w RPA

Wersja do wydrukuWyślij znajomym
Relacja z wizyty studyjnej w RPA  - w szkole Wspólnoty Rosy

Trudno uwierzyć, że w XXI wieku istnieją jeszcze rody i wspólnoty, których nie rozproszyły historyczne zawieruchy, przewroty polityczno-społeczne, wojny czy okoliczności zmieniających się cywilizacji. Rody, które obroniły prawo do własności. Które korzystają z mądrości przodków biorąc odpowiedzialność za wszystkich.  Demokratyczne zarządzanie opierają o system uniwersalnych wartości i szacunek do ziemi, która daje życie. Panują nad swoją słabością surowo postępując z próbami korupcji i działaniem podyktowanym interesem własnym. Przez wieki rozwinęły sieć innowacyjnych instytucji, które są wyznacznikiem norm i regulują tradycyjny porządek - system oparty na sprawiedliwości, autonomii i samowystarczalności. 

Takim środowiskiem ziemiańskim jest południowoafrykańska Królewska Wspólnota Rosy (Royal Bafokeng Nation), którą poznałam w listopadzie bieżącego roku. W ramach modułu edukacyjnego Młodych Globalnych Liderów spędziłam kilka dni w instytucjach i przedsiębiorstwach Wspólnoty Rosy położonych w regionie Bojanala, w północno-zachodniej prowincji RPA.


Wspólnota Rosy. Początki i rozwój.

Początki Wspólnoty sięgają XV wieku kiedy jej przodkowie osiedlili się w północnozachodniej części kraju. Region obfitował w dorodną roślinność na której o poranku osiadała rosa. Dla przybyszy była to obietnica przyszłych urodzajów. Postanowili założyć w tym miejscu osady i nazwali się „ludźmi rosy”. Na bazie powstałych mechanizmów społeczno-gospodarczych i zebranych przez wieki doświadczeń stworzyli system przypominający strukturę działania polskiego powiatu. 

Przez wieki Wspólnota Rosy zmagała się z przeciwnościami wynikającymi z wdrażanej z zapałem przez Afrykanerów idei segregacji rasowej i nierówności praw i przywilejów ustanawianych przez rządy kolonialne i apartheid.  W połowie XIX wieku, dzięki pomocy niemieckich misjonarzy, Wspólnota Rosy zdołała zakupić od rządu RPA ziemię, która była w ich użytkowaniu od czasu praojców. Parcele ziemi i poszczególne gospodarstwa zakupiono stopniowo z wypracowanych przez Wspólnotę środków. W opracowaniu strategii nabycia prawa do zakupu, kluczową rolę odegrali niemieccy misjonarze, którzy przybyli do RPA w początkach XIX wieku i którym wspólnota Rosy zawdzięcza nie tylko konwersję na chrześcijaństwo, ale również zachowanie swojej ojcowizny i ziemiańskiego dziedzictwa. Pierwotnym celem zakupu ziemi było „aby Ludzie Rosy mieli miejsce w którym zostaną pogrzebani, aby posiadali własność w której będą wzrastały ich dzieci i przyszłe pokolenia, aby mogli czerpać z owoców ziemi z których wyżywią się ludzie i zwierzęta”. Formalno-prawne kwestie zakupu ziemi były w tamtym czasie niezwykle skomplikowane, szczególnie gdy kupującym był czarny obywatel. Ziemia szybko przechodziła w ręce ludzi białych, podczas gdy czarnoskóre społeczności były konsekwentnie pozbawiane prawa do własności i „wykorzeniane” z ziemi i kultury przodków. Obecnie blisko sześćdziesiąt procent czarnych obywateli RPA odzyskało z powrotem odebrane ziemie. 

 

Południowoafrykański powiat 

Pierwszym zadaniem misjonarzy przybywających do Wspólnoty Rosy była propagacja  chrześcijaństwa, którą przeprowadzili z sukcesem, choć nie bez oporu ze strony pogańskiej społeczności. Ludzie Rosy, pojmując wyższość chrześcijaństwa nad praktykami pogańskimi, coraz liczniej przyjmowali chrzest.  System edukacji Wspólnoty zapoczątkowany przez europejskich misjonarzy, przyniósł znaczące owoce w postaci coraz bardziej świadomych i wykształconych społeczności, mądrze gospodarujących wspólnym majątkiem. 

Królewska Wspólnota Rosy liczy ponad 300 tysięcy mieszkańców, a jej powierzchnia obejmuje terytoriom 1400 kilometrów kwadratowych.  Struktura formalno-administracyjna Wspólnoty jest w pełni legalna; funkcjonuje w oparciu o Konstytucję RPA. Wspólnota jest odpowiednikiem polskiej jednostki powiatowej.  Zarejestrowana na prawie południowo-afrykańskim posiada uprawnienia polityczne, reprezentację w Parlamencie, swój samorząd powiatowy, system szkolnictwa i szereg instytucji administracyjnych i przedsiębiorczych mających na celu rozwój społeczny obywateli. Wspólnota posiada swój stadion i kampus sportowy. Podczas mistrzostw świata w piłce nożnej w 2010 roku, część rozgrywek odbyła się właśnie na stadionie Wspólnoty Rosy. Wspólnota gościła w swoim kampusie angielskich piłkarzy. 

Wspólnotą zarządza król, którego rolę można przyrównać do urzędu starosty w polskim powiecie. Obecnie rządy sprawuje król Khosi Kgosi Leruo Molotlegi, którego przodkowie założyli Wspólnotę Ludzi Rosy w 1140 roku; jest on jest trzydziestym szóstym z kolei monarchą. Zarządzając Wspólnotą, Król ściśle współpracuje z liderem tradycyjnym i liderem wybranym demokratycznie –obydwaj wywodzą się z lokalnej społeczności. Poza tym, Król regularnie konsultuje podejmowane decyzje z szeroką społecznością.  

Wspólnota Rosy jest patriarchią; władanie przechodzi z ojca na syna. Na uwagę zasługuje szereg monarchów panujących w przeszłości, których historia uhonorowała za odwagę i umiejętność adoptowania strategii rozwoju Wspólnoty do coraz to nowych warunków falującej rzeczywistości. Król Kgosi Leruo Molotlegi opowiedział młodym globalnym liderom o swoich najwybitniejszych przodkach podkreślając ich zmagania i zwycięstwa w obronie Ludzi Rosy i ich ziemi przed zakusami nieprzyjaznych sąsiadów. „Moi przodkowie zakorzenili w naszym społeczeństwie filozofię rozwoju, nie poddając się filozofii przetrwania. To leży u podstaw zachowania przez nas wartości i spójności społecznej przez wieki”.

 

Odkrycie 

W 1925 roku, czyli 785 lat po powstaniu Wspólnoty, Ludzie Rosy dokonali niecodziennego odkrycia: wybadali, że ziemia będąca ich własnością obejmuje drugi pod względem wielkości obszar złóż platyny na świecie. W oparciu o zgromadzone zasoby mineralne, Wspólnota rozpoczęła budowę kopalni i zainwestowała w przemysł górniczy rozwijając imponujące portfolio inwestycyjne (budżet w 2012 roku to 3,5 miliarda dolarów). Naraz pojawiły się liczne środowiska biznesowe i polityczne zainteresowane pozyskaniem tych surowców. Wspólnota, chcąc ochronić majątek należący do swoich obywateli, stworzyła kompleksowy system gospodarowania w oparciu o politykę przejrzystości i ‘zera tolerancji dla korupcji’. „Stworzyliśmy też fundusz zapomogowo-pożyczkowy by  wspomagać pokolenia, które przyjdą po nas. Sporo środków przeznaczamy na edukację oraz podniesienie poziomu zatrudnienia i samowystarczalności wspólnoty. Opracowaliśmy strategiczne dokumenty i plany rozwijania wspólnoty stabilnej społecznie i ekonomicznie. Rząd RPA zainteresował się naszą strategią gospodarowania i jego przedstawiciele odwiedzili nasze wioski w 2007 roku” – mówił Król Leruo Molotlegi w spotkaniu z młodymi globalnymi liderami. 

Wspólnota Rosy znana jest również jako „społeczność prawników”, ponieważ jej przedstawiciele z determinacją studiowali prawo i pieczołowicie je wdrażali, a przede wszystkim skutecznie wpływali na jego zmianę. Na przykład prawo ograniczające możliwość posiadania ziemi w czasie kolonialnym i w dobie apartheidu miało determinujący wpływ na strategię samowystarczalności Wspólnoty.  Podobnie prawo regulujące górnictwo, tradycyjne zarządzanie i obywatelstwo istotnie zdeterminowało kształt Wspólnoty Rosy. „Wielu moich przodków spędziło lata na wygnaniu z powodu zawrotnych konfliktów o ziemię.  Jednak zdołaliśmy pokonać przeciwności. Konsekwentnie wpływaliśmy na zmiany ustawodawcze i w rezultacie wiele nowych aspektów prawnych zostało przyjętych przez rząd RPA” – powiedział Król.


Gimnazjum Lebone 

Inspirującym doświadczeniem było odwiedzenie gimnazjum Wspólnoty Rosy - Lebone II College, otwartego na kształcenie młodzieży z całego regionu, również tych, którzy nie należą do Wspólnoty Rosy. Szkoła uczy przede wszystkim samodzielnego myślenia i odpowiedzialności; młodzież spędza jeden dzień w tygodniu w wioskach Wspólnoty Rosy, włączając się w prace w lokalnych gospodarstwach domowych. Dyrektor gimnazjum powiedział, że szkoła stwarza w ten sposób warunki, aby młodzież praktykowała odpowiedzialność za dobro wspólne. „Nie wystarczy być świadomym tych spraw, należy je realizować w codziennym życiu”. 


Chluba Afryki 

Analizując historię i strukturę organizacyjną Wspólnoty Rosy można by poddać w wątpliwość powszechne opinie, które wskazują, że zaawansowane systemy społeczno – ekonomiczne i architektoniczne w społecznościach afrykańskich zostały wprowadzone przez Europejczyków. Wspólnota Rosy rozwinęła złożone struktury społeczne i polityczne, wypracowała dobre praktyki demokratycznego zarządzania w oparciu o własność, wynalazła konstrukcję ściany z kamienia i dokonała innych pionierskich osiągnięć, które mogą pozytywnie oddziaływać na rozwój tożsamych społeczeństw w Afryce czy w Europie. Gros tych procesów miało miejsce przed nadejściem wpływów z Europy, choć z pewnością wkład europejskich misjonarzy w ich udoskonalenie jest znaczący. 


Afrykański Renesans 

Wizyta studyjna we Wspólnocie Rosy napawała optymizmem i szacunkiem. Pobyt młodych globalnych liderów w RPA przypadł na ostatnie dni życia Prezydenta Nelsona Mandeli, którego postać była ciągle żyła w naszych rozważaniach i dyskusjach. Młodzi liderzy z RPA opowiadali o tym jak Prezydent potrafił porwać Brytyjczyków, którzy w rezultacie stawali ramię w ramię  do walki z segregacją rasową wspomagając afrykańskich braci. Wielu z nich dobrze pamięta tamte czasy.

Uczestniczyliśmy też w dyskusjach i wykładach teoretycznych wgłębiając się w sytuację gospodarczą i społeczną na kontynencie afrykańskim. Były to analizy złożone jako, że – jak dowcipnie zauważył profesor –Afryka nie jest krajem, ale zróżnicowaną mozaiką pięćdziesięciu-trzech państw i społeczeństw, zamieszkałych przez ponad 900 milinów ludzi. „Afryka ma wciąż dużo do zrobienia. Po zakończeniu okresu kolonialnego w 1960 roku udało nam się w dużym stopniu odbudować prawa obywatelskie, demokrację i gospodarkę. Choć nadal musimy dokonywać trudnych wyborów, na przykład pomiędzy zarządzeniem tradycyjnym a modernizacją.  Europejski model integracji raczej nie przyjąłby się w Afryce. Prawa i regulacje w Europie są dość harmonijne. W RPA od czasu reformy Konstytucji w latach 90-tych zarządzamy sprawniej, ale nie przynosi to spodziewanych efektów, ponieważ nie mamy twórczych instytucji” - profesor wielokrotnie podkreślał rolę instytucji jako kwint esencję postępu społeczno-gospodarczego. 

Niall Ferguson w dziele „Cywilizacja. Zachód i reszta świata” opisuje ekspansję cywilizacji Zachodu (Europa i Stany Zjednoczone), która po 1500 roku wyrosła ponad cywilizację Wschodu i zdominowała resztę świata. Według autora, swój intensywny rozwój cywilizacja Zachodu zawdzięcza w dużej mierze nowatorskim instytucjom. Jednak, jak twierdzi, po okresie 500-letniej świetności nadchodzi proces regresu i upadku dominacji cywilizacji Zachodu. Zastanawiałam się czy w kolejnym etapie rozwoju świata nie okaże się, że przewodnictwo cywilizacji przypadnie Afryce nie dlatego, że ma ogromny potencjał gospodarczy będąc w posiadaniu 40 procent zasobów mineralnych globu, ale głównie ze względu na zakorzenioną filozofię ubuntu (ja jestem bo ty jesteś), która jest pokłosiem afrykańskiego solidaryzmu. Niewątpliwie jest to żyzna gleba do rozwinięcia innowacyjnych instytucji. 

Omawialiśmy sytuację w poszczególnych regionach. „W Nigerii system bankowy jest skorumpowany i nie ma jasnego prawa regulującego prowadzenie przedsiębiorstw. Z kolei duży postęp w tym zakresie zrobiła Angola. W RPA mamy problem z uformowaniem prawa pracy i systemu zatrudnienia– mówił profesor. Dotyczy to nierówności płac i eksploatacji pracowników. Na przykład pracownik kopalni w RPA musiałby pracować 242 lata aby zarobić tyle, co zarabia manager w Europie Zachodniej w jeden rok. Strajki pracownicze są u nas częstsze niż gdziekolwiek indziej. Uważam, że w sytuacji kiedy wszystkie inne formy zawodzą, strajki pracowników są potrzebne. Skądinąd prawo do strajków jest prawem obywatelskim w naszym kraju. W niektórych krajach afrykańskich zostało ono wprowadzone dopiero teraz, na przykład w Botswanie funkcjonuje od roku (…). W RPA nadal dużym wyzwaniem jest zróżnicowanie rasowe. Problemy rasowe wciąż dają o sobie znać w życiu  politycznym i społeczno-kulturalnym naszego kraju. Rozmawialiśmy też o tym, że rozwój człowieka jest procesem skomplikowanym i  wielowymiarowym i że stwierdzenie, że rozwój człowieka jest zależny od wzrostu ekonomicznego jest daleko idącym uproszczeniem, ponieważ „rynek” nie jest w stanie zadbać o pełnowymiarowy rozwój człowieka. Zdaję sobie sprawę, że pogląd ten mógłby wywołać ożywioną dyskusję w niektórych środowiskach kapitalistycznie umocowanej Europy. 


Problemy z bogactwem

Jednym z szerzej omawianych tematów były aspekty afrykańskiego bogactwa minerałów i metali szlachetnych i sprawa wadliwego nimi zarządzania.  Szczególnie interesowało nas górnictwo jako, że przemysł kopalniany jest szeroko rozpowszechniony w RPA, a jednocześnie jest to jeden z obszarów w którym występuje największa eksploatacja pracowników.  Górnictwo w Republice Południowej Afryki i innych częściach Afryki zostało zapoczątkowane przez Brytyjczyków i Amerykanów, którzy odkrywali tutaj coraz większe złoża surowców szczególnie złota czy miedzi i zamierzali je sprawnie pozyskiwać. Mechanizmy gorączki złota występowały z XIX wiecznej historii RPA wielokrotnie. Wiele technik wydobywczych zostało w prostej linii przeniesionych z Europy bądź Ameryki (na przykład ze słynnej Szkoły Górniczej w Kolorado -Colorado School of Mines). W XIX wieku brytyjski rząd kolonialny opracował system przymuszania chłopów do pracy w kopalniach. Nie było to łatwym zadaniem, ponieważ w tamtym okresie większość farmerów miała wystarczające dochody z prowadzenia gospodarstw i było samowystarczalna. Chłopi nie pozwolili się łatwo eksploatować przez kolonialne rządy. Brytyjczycy nałożyli więc na chłopów obowiązek płacenia podatków od wszystkiego co posiadali w celu zmuszenia ich do zarobienia gotówki w kopalniach na zapłacenie podatków. System ten nazwali systemem migracji pracowników (Migration Labour System). Chłopi pokonywali długie dystanse zostawiając rodzinę, by móc zapracować na utrzymanie najbliższych. Chłopi mieszkali w niehigienicznych warunkach w hostelach pracowniczych dla mężczyzn, zaprojektowanych przez Amerykanów w 1870 roku i budowanych przez firmy górnicze obok kopalni.  Tam nawzajem zarażali się gruźlicą, której rozprzestrzenianiu się sprzyjało ciągłe wdychanie kurzu w kopalniach. Chłopi-górnicy korzystając w hostelach z prostytucji, stworzyli podatny grunt do szerzenia chorób wenerycznych takich jak syfilis i HIV/AIDS. Poza tym w wyniku rozwoju górnictwa w RPA znacznie podupadło rolnictwo jako, że większość chłopów pracowała w kopalniach, a na farmach pozostały kobiety, które nie były w stanie wykazać się równą efektywnością w pracy na roli. W dodatku surowce takie jak ropa stały się źródłem głębokich konfliktów oraz kradzieży, w które zaangażowane były firmy i korporacje, na przykład Shell. Analizując konsekwencje społeczne rozwoju przemysłu górniczego w RPA w okresie ostatniego półtora wieku, profesor stwierdził, że są one „dewastujące”. 


Podsumowanie 

Wizyta w Republice Południowej Afryki była jednym z najbardziej inspirujących i edukujących wydarzeń w moim życiu. Mam nadzieję, że przyjaźń zawarta ze Wspólnotą Rosy przełoży się na możliwości wspólnej nauki dla środowiska Barki oraz dla polskich wspólnot powiatowych poprzez wzajemne wizyty studyjne i staże. Istnieje sporo punktów stycznych i mechanizmów porównawczych pomiędzy Wspólnotą Rosy, a powiatami w Polsce oraz rozwijającym się na ich gruncie, systemem gospodarki społecznej w ramach powstających partnerstw lokalnych. 

Istnieją także podobieństwa historyczne pomiędzy naszymi krajami. Początek lat 90-tych nazywany jest okresem globalnych transformacji, ponieważ systemy takie jak komunizm, nacjonalizm czy apartheid zastępowane są liberalizacją, ochroną praw obywatelskich, zasadą wolnych wyborów oraz dialogiem partnerów społecznych i solidarnością opartą o własność.  RPA rozpoczęła reformę swoich systemów politycznych w tym kierunku w 1991 roku. Inspiracją i wzmocnieniem dla reform był kryzys powodujący zachwianie apartheidu. Kluczową rolę w przeprowadzeniu transformacji odegrał Nelson Madela, pierwszy czarnoskóry prezydent RPA (wybrany w 1994 roku), który wprowadził prawo negocjacji zastępując je prawem walki. Proces ten przypominał rok 1989 w Polsce. 

Ewa Sadowska

 

Relacja fotograficzna z wizyty studyjnej

 

 

.