środa 18 października 2017
CSR | OWES | Sieć Barka | BarkaUK | BarkaNL | BarkaIE | BarkaCA | BarkaIS | INISE | GU | Oferta

Raport z wizyty studyjnej w Londynie

Wersja do wydrukuWyślij znajomym

Zapraszamy do przeczytania raportu Jana Nowackiego, terapeuty z jego wizyty w Londynie w dniach 25-29 listopada.

 

W dniach 25 -29 listopada uczestniczyłem w wizycie studyjnej w Londynie. Wyjazd mój wiązał się z poznaniem struktur pomocowych programu dla migrantów w Londynie, a takŜe z zapewnieniem opieki dla powracającej grupy Polaków. Migracja Polaków do krajów Europy Zachodniej, a szczególnie do Wielkiej Brytanii przybrała w ostatnich latach skalę masową. Poniekąd przypomina to migracje z przeszłości, tzw. wyjazdy „za chlebem”. Wśród setek tysięcy wyjeżdżających, są ci, którym się powiodło, ale zawsze też znajdą się osoby, które w ekstremalnych warunkach, jakie niesie za sobą emigracja, po prostu nie odnalazły swojego nowego miejsca na ziemi. To do nich swą ofertę kieruje Fundacja Barka, wdrażając program EuroMI. Program, który zrodził się z inspiracji samorządu jednej z dzielnic Londynu. Samorząd londyński dostrzega problem bezdomnych Polaków, i to w większym stopniu niż nasi politycy. Obostrzenia w udzielaniu pomocy bezdomnym obywatelom z krajów, które w ostatnich latach wstąpiły do UE, powodują, że na ulicach Londynu koczują setki bezdomnych, najczęściej z Polski. Ilu ich jest, tak naprawdę nie wiadomo. Barka pracuje aktualnie w czterech dzielnicach – Hammersmith & Fulham, City/Tower Hammlets, Brent, London Heathrow. Następne wyrażają zainteresowanie podjęciem współpracy. Jest więc zasadne pytanie, dotyczące specyfiki programu, który jest realizowany w Londynie. W trakcie tych zaledwie trzech dni w Londynie miałem możność naocznie przekonać się, jak trudne jest to zadanie. Byłem w centrum Hammersmith & Fulham, gdzie teraz pracuje Marian . Rozmawiałem z Andrzejem Dawidowskim, pracującym w dzielnicy Brent. Stanisław Szczerba wprowadził mnie w zagadnienia pracy w Delow Centre w City, pokazując strukturę i zasady działania londyńskiego Centrum dla bezdomnych, przy którym funkcjonuje program Barki. Miałem okazję zobaczyć, jaką pomoc mogą otrzymać bezdomni. W Delow Center bezdomni otrzymują posiłek, mogą się umyć, wyprać swoją odzież. Z Centrum jest też na tyle dobra współpraca, Że bezdomni wyjeżdżający do Polski mogą jedną – dwie noce zostać w centrum. Jest to o tyle ważne, Że w ten sposób wyjeżdżający są w lepszej formie. Dotyczy to zwłaszcza osób mających problemy z alkoholem, co jest nagminnym problemem wśród pozostających na ulicy. Wspólnie ze Staszkiem uczestniczyłem też w nocnym patrolu, podczas którego zobaczyłem, w jakich warunkach koczują bezdomni. Ważnym doświadczeniem były dla mnie rozmowy, jakie prowadził Staszek z bezdomnymi, a także sam moment wyjazdu i ich pożegnanie. W trakcie pobytu w Londynie rozmawiałem takŜe z koordynatorką programu Ewą Sadowską. Jednym z podjętych tematów był problem uzależnień wśród bezdomnych Polaków. Miałem możność zaobserwować skalę tego zjawiska zarówno podczas wizyty w dzielnicy City i rozmów ze Stanisławem, jak i w centrum Broadway. Większość osób spośród tych, którzy zgłaszają się do Centrów, wymaga profesjonalnej pomocy terapeutycznej. Uważam więc pomysł stworzenia centrum terapeutycznego w ramach programu Barki za niezwykle ważny i perspektywiczny. W ten sposób można byłoby pomóc wielu Polakom. W trakcie rozmowy z Ewa dowiedziałem się także o konferencji , która ma odbyć się w lutym na szersza skalę dotycząca ludzi, którzy rozpoczynają pracę i z różnych przyczyn w bardzo krótkim czasie stają się bezrobotnymi, którzy nie mogą korzystać z żadnych usług socjalnych. W zamierzeniach konferencji jest dążenie do zmiany przepisów prawnych. Pobyt w Londynie był moim kolejnym doświadczeniem i pozwala mi na szersze spojrzenie na problem bezdomności, jak i bezradności ludzi uzależnionych

Jan Nowacki