Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Cezary Miżejewski.

Trudno w to uwierzyć. Odszedł człowiek niezwykle ważny dla ruchu ekonomii społecznej w Polsce, dla środowiska solidarnego gospodarowania, dla idei włączenia społecznego i odbudowy ducha spółdzielczego. Nasz Przyjaciel.

Cezary Miżejewski przez całe swoje życie konsekwentnie zabiegał o wartości, które nie są dane raz na zawsze – o solidarność, odpowiedzialność i sprawiedliwość społeczną. Miał ogromny wkład w integrowanie środowiska ekonomii społecznej oraz w tworzenie rozwiązań prawnych przełamujących bierną politykę społeczną. Wiele z tego, co dziś uznajemy za oczywiste, jest owocem Jego pracy, determinacji i odwagi.

Jego idee nie umrą. Posiane ziarna wydadzą plon, a niepokorny życiorys Cezarego Miżejewskiego będzie inspirował kolejne pokolenia.

Rodzinie, Przyjaciołom i wszystkim Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.

🖤 Jesteśmy z Wami w tym trudnym czasie.

Zespół Fundacji Barka

——————————————————————————-

Refleksja Barbary Sadowskiej po ceremonii pogrzebowej Cezarego Miżejewskiego, która odbyła się 5.01.2026 roku w Byczynie.

Dzisiaj pożegnaliśmy naszego Przyjaciela, Czarka Cezary Miżejewski . To wielki smutek, że odszedł świetny człowiek, dużo za wcześnie. Pełen idei, ważnych treści i działań dla solidarnego gospodarowania w Polsce. Będzie Go nam bardzo brakowało.

Poznaliśmy się w 2001 r, kiedy Czarek był pracownikiem Ministerstwa, a potem Wiceministrem. Tomek Sadowski odwiedzał w tamtym czasie Ministerstwo, dzieląc się trudnymi doświadczeniami Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka. Mówił, jak trudno znaleźć zrozumienie dla działań organizacji, które „rzucają się” na ratunek pozostawionym z tyłu, nie mając żadnego wsparcia instytucjonalnego czy finansowego. Opowiadał o podejmowaniu działań przedsiębiorczych. O sprzedaży warzyw, hodowli zwierzat, sklepach z drugiej ręki, itp., które służyły utrzymaniu wspólnot osób bez dachu nad głową i o traktowaniu tych działań przez urzędnikow różnych szczebli jako komercyjnych. Tymczasem celem nie był zysk, ale realizacja misji społecznej. Te opowieści bardzo przejmowały Czarka, podobnie jak Krzysia Krzysztof Więckiewicz i samego Ministra Jerzego Hausnera. Wreszcie, jakoś latem 2001 r., Czarek przyjechał do nas na wizytę studyjną. Pamiętam, jakie robìł wrażenie na Barkowiczach. Mówili: „Wiceminister, a przedstawia się Czarek, pali z nami papierosy i wsłuchaje się w opowieści o naszym życiu. Fajny z Niego człowiek”. Odwiedził też Szkołę Barki im. Kofoeda z warsztatami, które z jednej strony służyły uczeniu konkretnych umiejętności, z drugiej wytwarzaniu produktow i usług, pozwalających utrzymać przedsięwzięcie. Podobało mu się to rozwiązanie. Prosił, żeby je opisać. Wkrótce przełożył je na język ustawy. Ależ to było przeżycie. Pamiętam, jak prezentował ją w Sali Białej Urzędu Miasta Poznania. Mówił z przejęciem, z odpowiedzialnością za los ludzi odsuniętych na margines. W 2003 r. Ustawa o Zatrudnieniu Socjalnym weszła w życie. Potem zaczęły się rozmowy o spółdzielniach socjalnych, inspirowane włoską Ustawą oraz tymi misyjnymi działaniami przedsiębiorczymi Barki, które napotykały na biurokratyczne przeszkody i nieufność. Zaowocowało to, najpierw rozdziałem, a potem samodzielną Ustawą o Spółdzielniach Socjalnych. Wiele dobra wyniknęło z tej przyjaźni Czarka, Krzysia i Tomka. Jestem pewna, że wszyscy trzej już się spotkali w Niebiańskich Przestworzach i nadal robią dobrą robotę dla Polski!!!

Dzisiaj Prezydent RP odznaczył Czarka pośmiertnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Podczas uroczystości pożegnania wysłuchaliśmy kilku osobistych wspomnień o Czarku oraz Jego ulubionych piosenek m.in. Modlitwa o Wschodzie Słońca i

Miejcie nadzieję ( A. Asnyk)!!!

„Miejcie nadzieję, nie tę lichą, marną

Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,

Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno

Przyszłych poświęceń w duszy bohatera”…

×
Przejdź do treści